planowanie finansoweJak zaczynać i jak ogarnąć finanse?

27 stycznia 20220
post_01

Ostatnio przyszła klientka zapytała mnie jak ogarnąć te całe finanse spółki?

I to jest bardzo dobre pytanie. Szczególnie, jeśli z jednoosobowej działalności wkraczamy na obszary spółki, czyli odrębnej kieszeni, z której już nie możemy tak wykładać i do której nie możemy tak wkładać jak nam się podoba.

Wbrew temu co mówi tradycyjna księgowość, biznes najlepiej zaczynać z wizją zysku.

Przekona nas o tym Michael Michalowicz, autor książki „Po pierwsze zysk”, w której przedstawia tradycyjne równanie księgowości:

przychód – koszty = zysk

na:

przychody – zysk = wydatki

Podstawowe zasady tej metody to:

1.  Wydzielenie osobnych rachunków bankowych na: dochód, zysk, wynagrodzenie właściciela, wydatki operacyjne, rachunek podatkowy

W polskich realiach w praktyce rachunek dochodu, wydatków operacyjnych i podatkowy jest często jednym rachunkiem. Po pierwsze dlatego, że mamy SPLIT PAYMENT i część naszych środków jest uwięziona na rachunku VAT (więc podrachunek podatkowy robi się sam). Po drugie dlatego, że ze względu na koszty utrzymania nie ma sensu utrzymywać rachunku dla samych wpływów. 

2. Po wpływie środków dzielimy pieniądze na poszczególne rachunki. Nie zaczynamy od pokrywania faktur!

Co jeśli po podziale zysku i wynagrodzenia nie starcza na wszystkie faktury? To znaczy, że koszty firmy są za wysokie. 

3. Utrudniamy sobie dostęp do rachunku zysków

Pewna suma gotówki kusi jak spotykamy nagły, zachciankowy wydatek. Im trudniejszy dostęp do konta zysków (brak kraty do konta, wypłaty tylko przez wizytę w banku) tym bezpieczniejszy nasz zysk.

4. Podziału kwot dokonujemy regularnie

W zależności od biznesu może to być dwa razy w miesiącu, co tydzień lub raz na miesiąc. W praktyce najczęściej wśród polskich przedsiębiorców jest to raz w miesiącu. 

Co daje taki system?

Po pierwsze, odpowiedź na pytanie jak ogarnąć finanse na początku drogi. Po drugie, nawet jeśli prowadzisz jednoosobową działalność uczy, by traktować ją jak osobny podmiot i by otrzymywać wynagrodzenie za wykonaną na rzecz działalności pracę. Pozwala to uniknąć sytuacji, w której myślimy, że mamy dochodową działalność, tylko dlatego, że nie wypłacamy sobie wynagrodzenia za świadczoną pracę. Innymi słowy: gdybyśmy w miejsce siebie zatrudnili osobę z rynku, okazałoby się, że lądujemy na minusie.

Po trzecie wreszcie i najważniejsze, zmienia sposób myślenia o finansach firmowych. Firmę zakładamy z różnych pobudek, jednak jedna jest niezmienna: mamy na niej zarabiać. Myślenie nie tylko o wynagrodzeniu właściciela (już często pomijanym), ale o zysku jaki ma generować firma, ułatwia nam dokonywanie wielu wyborów finansowych.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Zadzwoń teraz